Kontakt

Kminkowa 2/6
80-177 Gdańsk

City House

Jesteś tym deweloperem?

Skontaktuj się z nami

DEWELOPER CITY HOUSE

 

Kontakt:

Deweloper City House z miasta Gdańsk nie uruchomił możliwości kontaktowania się przez serwis.

Inwestycje:

Niestety w chwili obecnej w serwisie deweloper24.pl nie znajdują się żadne inwestycje dewelopera City House.

Mieszkania:

Nie mamy informacji na temat sprzedaży mieszkań przez tego dewelopera.

Cennik:

Nie mamy informacji na temat cenników dotyczących dewelopera City House.

Polecani Deweloperzy:

Ostatnio dodane inwestycje

PIASTOWSKA 46

Inwestycja Piastowska 46 kameralny budynek apartamentowy, zlokalizowany w reprezentacyjnej dzielnicy Gdańsk – Oliwa, pośród urokliwych uliczek i zabytkowych willi… czytaj więcej

OSIEDLE ZIELONE

Osiedle Zielone w Gdańsku to nowoczesna architektura i wysoki standard. Inwestycja została zlokalizowana przy ulicy Potęgowskiej, w południowej części Gdańska, pomiędzy ulicą Armii Krajowej… czytaj więcej

WILLA PARK

Willa Park to wyjątkowy projekt, który łączy zalety wynikające z posiadania domu z wygodą i bezpieczeństwem zarezerwowanym dla apartamentów… czytaj więcej

Ocena ogólna:

Opinie użytkowników

Aneta Aneta

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Profesjonalne podejście do klienta. Prezes miły i chętny do współpracy.

Sylwia Kierkowska

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Profesjonalna obsługa i doradztwo

Bartlomiej Domrzalski

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Ok

niestety mieszkaniec

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

nie nie nie Nie polecam tego dewelopera, prezes bardzo trudny w rozmowach, nie przyznaje się do swoich pomyłek... widziały gały co brały...

anonim

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Pomyłka Zakup domu na tym osiedlu to na chwilę obecną pomyłka. Deweloper popełnił masę błędów, do których się nie chce przyznać i unika odpowiedzialności. Jeżeli chcecie spokojnie coś kupić to na pewno nie u tego dewelopera. Popytajcie tamtejszych lokatorów z Olchowej co tam się dzieje..

Kombinatorzy unikający odpowiedzialności

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Deweloper unika odpowiedzialności Umowa deweloperska od City House zawiera zapisy niezgodne z ustawą deweloperską i między innymi ograniczają prawa kupującego chociażby do rękojmi. Deweloper nie odpowiada też na mailowe pytania i prośby o wyjaśnienia odnośnie treści tejże umowy. Prezes jest ewidentnym cwaniakiem, który próbuje umywać ręce od tego za co bierze pieniądze (i to niemałe). Na stronie UOKiK można zobaczyć, że City House regularnie ma sprawy o treści umów niezgodne z prawem.

sugar

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

No to ja sugeruje pilnować projektów, Pani Bochyńska odpowiedzialna jest za koszmarne zaprojektowanie części jak nie całości osiedla Storczykowych, gdzie mieszkańcy nie mają miejsca w kominach/wentylację. Materiały użyte podczas budowy również kiepskiej jakości, nie oddychają dzięki czemu mieszkańcy mają wilgoć w budynkach. Oferta ciekawa, ale warto bacznie przyglądać się projektowi.

BAR

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

deweloper się nie wywiązuje z obietnic, zagospodarowanie terenu to porażka. 2 ławeczki na 44mieszkania i 30 domów, brak koszy na śmieci, oświetlenia terenów zielonych itd. PORAŻKA. ODRADZAM TEGO DEWELOPERA. W 2011ROKU BRAMA NA OSIEDLE MA BYĆ OTWIERANA RĘCZNIE. KPINA Z KLIENTÓW (MIESZKAŃCÓW)

Zachar

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Jako nabywca domu jednorodzinnego od C.H. podpisuję się pod umiarkowanie pozytywnymi oraz negatywnymi opiniami. Dobra reklama i dobra gadka. Ceny zawyżone, materiały nienajlepsze, wszystko na krawędzi prawa budowlanego. Stan deweloperski to u nich ściana pomazana tynkiem III kategorii - czyli odbierasz i zaczynasz od podstawowych prac typu cekolowanie itp, no to już po prostu wstyd. Projekty bardzo nieciekawe i z błędami, niefunkcjonalne małe pomieszczenia i brak zgody na przearanżowanie tychże. Uprzątnięcie terenu do wydania domu polega na wybraniu resztek pobudowlanych i śmieci, w efekcie otrzymujemy dom stojący w niecce, koszty nawozu nowej ziemi ponosi oczywiście klient... Za rzekomo lepsze elementy wyposażenia trzeba słono dopłacać, standardowych nikt nie rozlicza i nie zwraca kasy. Duża ściema krótko mówiąc.

bleuga

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

zgadzam się ;) do tego nic ich od momentu wpłacenia całej kasy nie interesuje..DOSŁOWNIE,bramę na lubczykowej ( a kupilam jako jaśminowy stok)robili ponad rok...nie dopilnowali w umowach kwestii zagospodarwoania i teraz same kurniki pobudowali sobie ludzie na działkach ochydaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

dr

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Znam dobrze ta firme bo pracowalem dla nich... Wlasciciel firmy ma dosc dziwne podejscie do budowanych przez niego domow, mam na mysli to ze stany surowe buduje z bardzo dobrych materialow i budowy powierza fachowcom natomiast gdy nastepuje etap wykonczenia do stanu deweloperskiego powierza prace ''kaszubom'' oderwanych od pluga nie znajacym terminu ''sztuka budowlana'' i tak w ten oto sposob budynki odawane przez tego dewelopera sprawiaja klopotliwe problemy i dreczoce remonty....

ja

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

po moim rozeznaniu na rynku budowlanym, u projektantów i architektów wykończenia wnętrz a także u niektórych mieszkańców- na City House trzeba uważać. Ładnie wydląda, gorzej z jakością. I "na ręce" trzeba patrzeć przy wykończeniu. Za cenę jaką proponują za bliźniaka- wolę dom wolnostojący na tym samym osiedlu u innego inwestora, o wyższym standardzie wykończenia.

Piotr

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

A ja mieszkam w szeregowcy wybudowanym przez CityHouse i jestem bardzo zadowolony.

GNF8564

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Kupiłem od nich mieszkanie na Lubczykowej są ok wszystko w terminie małe opóżnienie ale była wtedy sroga zima

mieszkańcy

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Generalnie jak każdy deweloper City house popełnia wiele błędów i to bardzo świadomie, tylko dla mnie liczy się fakt jak załatwia się później sprawę jak klient się zorientuje. I tu okazuje się, że ta cudowna rodzinna firma ma gdzieś jakiekolwiek usterki i błędy, nawet te zagrażające życiu lub zdrowiu swoich klientów. Prezes Kwitkowski, Pani Beatka i Pan Karol sprawiają nawet wrażenie solidnych i przejętych zaistniałym problemem niestety jeżeli nie mamy ich zapewnien na piśmie to należy chodzić w kasku pod własnym dachem, bo nikt nawet palcem nie kiwnie choć będą zapewniać ze oczywiście oni wszystko naprwią. To są ludzie którzy nie biorą odpowiedzialności za to co wybudowali po zapłaceniu przez klienta całości pieniędzy. A lista rzeczy, które są niedopuszczalne przy oddawaniu klientom nieruchomości nie ma końca.Nnajgorsze, że wiele z nich widać dopiero jak wchodzą ekipy zatrudnione przez klientów, no ale cóż przyszłym klientom należy życzyć spostrzegawczości w wykrywaniu tego co City House sprzedaje z premedytacją, zdając sobie sprawę jak nikt z tego co jest wykonane tandetnie, z założenia błędnie i poniżej jakiejkolwiek normy budowlanej.

Mieszkaniec

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Mieszkamy na osiedlu Azaliowa. Faktycznie nie obyło się bez usterek, jednak wszystkie byłby odrazu usuwane. Co do wykończenia to fakt, ze tynk nadaje się tylko do gładzenia (chociaż, czy to wada? w każdym innym mieszkaniu i innych deweloperów także trzeba gładzić jak się chce mieć ładnie). Co do reszty to jest bardzo dobrze. Także robiliśmy rozeznanie co do cen domów wolnostojących w okolicy i faktycznie gdzieś jeszcze trochę dalej (bez dobrej drogi itp.) można w podobnej cenie 'coś' dostać.... Jednak po późniejszych oględzinach okazywało się, że działka to naprawdę lipa. No i w końcu do City House przekonały nas ceny ale dopiero po negocjacjach cenowych. W naszym przypadku deweloper poszedł na ustępstwa cenowe dość znaczne. Pozdrawiam!

Maciek

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Osiedle Azaliowa - kilka usterek odrazu usuwanych. Na prośbę nawet udało mi się że zbudowali mi kostkę przed domem szybciej. Tynki do gładzenia, ale to chyba normalne, inni developerzy też nie wykazują się tutaj, zawsze musiałem gładzić. Generalnie developer jet OK. Faktem, jest, że trzeba negocjować i bardzo uważac na tzw. 'marketing' prezesa :)

joko

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Witam, niedawno zakupiliśmy dom na Olchowej. Generalnie nie mogę nic złego powiedzieć na temat dewelopera. Kontakt z nimi bardzo dobry, oczywiście mam na myśli panią Beatę bo druga jakaś nierozgarnięta. Negocjacje trwały długo ale udało się że każda ze stron zadowolona. Jedyny minus jak na razie to mają straszne ceny prac dodatkowych. To prawie rozbój w biały dzień ;) Zmiany w aranżacjach bez problemu. Zobaczymy jak pójdzie dalej współpraca.

mela

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Proszę Państwa nie dawno odebrałam domek od powyższej Firmy. Jeśli chodzi o wykończenie muszę powiedzieć że bardzo słabo to wyglądało. Krzywe ściany, porysowane wszystko co możliwe lista usterek nie miała końca. Bardzo się zawiodłam.

płotek

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Witam, pan deweloper jest cwanym, szybko dorabiającym się człowiekiem w myśl zasady 'ja tu mieszkać nie będę", sprzedał nam wszystkim felerne mieszkania, słabe wykończenia, balkony psujące się po pierwszej zimie, ogrody pełne odpadów budowlanych, po obfitym deszczu ogrody i plac zabaw stojące w wodzie, bramy jako atrapy, cokoły w korytarzach odpadały jeden po drugim itd., itd. Trzeba było wejść do kogoś z nas - pierwszych lokatorów..., opowiedzielibyśmy więcej, póki na gwarancji chodzić do nich do bólu, muszą poprawić. My przeszliśmy przez to, aha, płoty mokną non-stop w wodzie z powodu obniżenia terenu, przechylają się w różne strony i tylko patrzeć jak znowu z funduszu remontowego wydane zostaną kolejne pieniądze. Mieszkamy niedługo, jak sądzę nie czas na takie remonty jeszcze, ale nie mamy innej alternatywy. Krawężniki zniszczone jeszcze z czasów budowy, nie zostały wymienione, mimo naszych interwencji. Pozdrawiam, mieszkaniec

Oliwia

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Witam wszystkich.Kupiłam u nich dom z mężem. Niestety cena nie idzie w parze z jakościa. Usterka goni usterkę. Na początku niechętnie pan wielmożny kierownik budowy usuwał wady budowlane.Niestety z biegiem czasu wady sie powtarzają i już przestali nawet odpisywać na zgłoszenia. Pełna ignorancja, nie mają szacunku do pieniędzy klientów. Zdecydowanie odradzam zakupu u nich mieszkania lub domu bo to będzie wasza droga przez mękę z usterkami. Jedno trzeba im przyznać. Mają olbrzymi dar przekonywania. Mam tutaj na myśli kierownika budowy pana K.. Okazuje sie ,że osoba ta jest świetnym aktorem, pozorantem i leserem. Jeśli już koniecznie chcecie u nich coś kupić to nie ufajcie w żadne zapewniena.Najlepiej każdy etap budowy odbierajcie z inspektorem lub osobą dobrze zorientowana. W przeciwnym razie oszukają was na wszystkim na czym się tylko da. Chciałabym aby ta informacja uświadomiła was z kim macie do czynienia.

mia

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Co do klauzul niedozwolonych - są one tak samo powszechne jak u innych deweloperów ( nie łódźcie się że jest inaczej). Jednak jak wypunktowaliśmy zapisy, które chcemy usunąć i zmienić to nie było problemu. A poruszaliśmy zarówno tematy zadatku/zaliczki jak i gwarancji i rejkojmi . Tacy wszyscy uczeni w prawie a pamiętam że na naszym osiedlu np. było powszechne że umowę wstępną podpisywano bez udziału notariusza choć jak my spytaliśmy o to to deweloper problemu nie robił .Notariusz u reszty był dopiero obecny w trakcie procesu przeniesienia własnosci - podczas gdy już wszystcy mieszkali. A potem ludzie płaczą, że ich deweloper oszukał a sami o swoje interesy nie dbają. Generalnie domy wybudowane na przyzwoitym poziomie, choć trzeba pamiętać że usterki i uwagi trzeba zgłaszać pisemnie bo wyegzekwować będzie trudno. Niby oczywiste , ale większosć sąsiadów na początku chodziło i "rozmawiało" w biurze a potem dziwili się,że nie było reakcji dewelopera. Inna kwestia że ktoś wspominał że wieloletni ich współpracownik - tzw. kierownik budowy ( Pan Karol) podobno od nich będzie odchodził więc tę najnowszą inwestycję będzie nadzorował ktoś inny, więc jakość moze być też inna. Choć może to tylko osiedlowe plotki :) Co do nowej inwestycji - to lokalizacja słaba,ale dewelopera bym się nie czepiała. o ile ktoś przeczyta umowę i standard wykończenia to powinien wiedzieć co kupuje. Inaczej można się zdziwić bo standardy się różnią na sąsiednich osiedlach a wszyscy myślą że jak kolega kupił to u mnie bedzie tak samo.A to duży błąd.

Wydymany przez City House

Komentarz automatycznie zagregowany: źródło.

Podpisaliśmy (razem z żoną) z tym deweloperem umowę rezerwacyjną na dom i wpłaciliśmy ok. 20% zaliczki. Zgłosiliśmy mailowo uwagi/pytania do umowy deweloperskiej, na które nie doczekaliśmy się odpowiedzi mimo kilkukrotnych próśb telefonicznych. Gdyby wszystko było w porządku to raczej nie powinni wymigiwać się od udzielenia wyjaśnień, odpowiedzi na pytania. Ostatecznie na 4 dni przed terminem podpisania umowy deweloperskiej otrzymaliśmy maila, że prezes City House nie podpisze z nami umowy deweloperskiej. W rozmowie telefonicznej był bardzo arogancki i wciskał jakiś kit o rzekomo niekorzystnej dla niego umowie i że chce od nas więcej pieniędzy! Dodam, że mieliśmy już dogadany kredyt i dofinansowanie MDM więc jakakolwiek zmiana ceny nie wchodziła w grę. Do podpisania umowy nie doszło, a kilka dni później (według informacji na stronie) dom był już sprzedany. Podejrzewam, że dostał lepszą ofertę po podpisaniu umowy z nami i postanowił nas wydymać (przy okazji robiąc sobie tani kredyt z naszej zaliczki). Zaliczkę oddali oczywiście po umownym terminie. Przez tego dewelopera straciliśmy szansę na dofinansowanie z MDM (sytuacja miała miejsce w momencie gdy kończyły się środki z MDM). Nie tak moim zdaniem powinna wyglądać współpraca z deweloperem, a kupując dom za około pół miliona zł wszystko powinno być jasno ustalone i bez niedomówień, co w tym wypadku okazało się niemożliwe. Odradzam interesy z City House.

Twoja opinia

Share This